Jak wynika z badania przeprowadzonego przez nazwa.pl, przeciętnie aż 80% czasu otwierania strony WWW…
Jak wynika z badania przeprowadzonego przez nazwa.pl, przeciętnie aż 80% czasu otwierania strony WWW przypada na jej przesłanie, a jedynie 20% na jej wygenerowanie na serwerze. Masz stronę, a Twoi klienci pochodzą głównie z Polski? Powinieneś zastanowić się, czy warto korzystać z zagranicznych serwerów, które wnoszą dodatkowe opóźnienia.
Stwierdzenie, że czas, który potrzebny jest do otwarcia strony WWW, w 80% uzależniony jest od przesyłania danych może wydawać się dla wielu osób szokujący. Większość użytkowników, a nawet webmasterów, uzna, że to nieprawda i że to wydajność serwera ma największy wpływ na to, w jakim czasie otrzymamy wyniki. Popatrzmy jednak na dane, które możemy zaobserwować codziennie na serwisach opartych na WordPressie. Przeciętny czas otwarcia strony wynosi około 2 sekundy, podczas gdy skrypt PHP wykonywany jest w 0,2 sekundy. Optymalizując wydajność serwera, możemy więc zaoszczędzić nie więcej niż 0,2 sekundy, podczas gdy przyspieszenie przesyłania danych może wpłynąć na oszczędność aż 1,8 sekundy.
Dlaczego więc przesyłanie danych tak długo trwa? I czy da się je skrócić?
Na czas przesyłania strony WWW wpływa odległość pomiędzy przeglądarką a serwerem. Gdy tę samą stronę otwieramy, siedząc przy serwerze na drugim końcu Polski albo w Wielkiej Brytanii, to czasy mogą zwiększać się kilkukrotnie wraz ze wzrostem odległości. Aby zaradzić temu problemowi, wymyślono technologię Content Delivery Network (CDN), która pozwala na umieszczenie tych samych danych w różnych miejscach bliższych użytkownikowi. Nie trzeba więc przesyłać wszystkich informacji pomiędzy serwerem w Krakowie a użytkownikiem w Gdańsku czy też Londynie, bo te same informacje mogą być przechowywane na serwerach właśnie w tych miastach…